Covid-19 – fakty i teorie

przez | 16 kwietnia 2020

Koronawirus: fakty i teorie

FAKTY:

W tkankach osób z określonym, ale wcale nie jednorodnym zespołem objawów stwierdza się obecność okrągłych tworów, o charakterystycznym wyglądzie, nazwanych koronawirusami.

Twory te bywają też spotykane, i to wcale nierzadko, w tkankach ludzi bez objawów.

Nie są mi znane żadne dowody na to, że twory te są przyczyną jakichkolwiek objawów chorobowych. Jedyne, co udało się stwierdzić, to to, że współistnieją z chorobą. 

Zgodnie z postulatami Kocha, aby uznać mikroorganizm za przyczynę choroby, muszą być spełnione 3 warunki:

  • musi być on obecny u wszystkich osób mających daną chorobę
  • musi być wyizolowany w czystej kulturze od osoby chorej
  • musi być zdolny do wywołania tej samej choroby

TEORIE:

Na podstawie faktu współistnienia tworów zwanych koronawirusami z określonymi objawami chorobowymi stworzono szereg teorii na temat ich pochodzenia i roli.

TEORIA ZARAZKA

(Ludwik Pasteur)

Wg związanego z przemysłem farmaceutycznym środowiska akademickiego wirus, to coś zewnątrzpochodnego, co zagraża naszemu zdrowiu, czym się zarażamy i co należy zwalczać za pomocą farmaceutyków i szczepień. Teoria, która przywodzi na myśl mit o puszce Pandory (zarazki, jako wyraz bezsensownej złośliwości bogów). Teoria nauczana w szkołach, dla mnie od zawsze budząca wątpliwości.

TEORIA ONTOGENETYCZNIE  UWARUNKOWANEGO SYSTEMU MIKROBÓW

Zupełnie inne podejście oferuje Nowa Medycyna. W tym modelu zakłada się, że generalnie mikroby, nie są błędem, czy wyrazem złośliwości Pana Boga, lecz przeciwnie, przejawem jego nieskończonej dobroci i mądrości. Ich rolą, wg tego podejścia,  jest wspieranie organizmu w procesie zdrowienia.

TEORIA TŁA

(Antoine Behamp, Claude Bernard, Gunter Enderlain)

Według tych uczonych mikroby nie atakują organizmu, ale są częścią „wewnętrznego środowiska” naszego organizmu. Żyją z nim w harminii i wspierają procesy metaboliczne organizmu. Mikroby stają się chorobotwórcze tylko wtedy, kiedy organizm jest w nierównowadze. To Behamp wypowiedział sławne zdanie: „mikroby są niczym – podłoże jest wszystkim.”

TEORIA EGZOSOMÓW

Jest całkiem spora grupa naukowców, którzy uważają, że obiekty obserwowane pod mikroskopem i nazywane wirusami, w rzeczywistości są organellami komórkowymi, pęcherzykami transportującymi zapisane w nukleotydach informacje.

Te pęcherzyki zwane egzosomami są aktywnie wydzielane przez prawie wszystkie komórki drogą egzocytozy. Znajduje się je także we wszelkich płynach ustrojowych, takich jak krew, mocz, ślina, wysięki, nasienie, płyn maziowy.

Dokładne funkcje biologiczne egzosomów nie są jeszcze w pełni poznane.  Kiedyś uważano je za „worki z komórkowymi śmieciami”. Lötvall wykazał w 2007 r., że niektóre komórki używają egzosomów do przenoszenia materiału genetycznego – cząsteczek RNA których celem jest regulowania ekspresji genów w innych komórkach (Nat. Cell Biol. 2007, DOI: 10.1038 / ncb1596).

Co ciekawe, ilość oraz panel ładunkowy tych struktur różni się w zależności od miejsca występowania oraz stanu organizmu, a co szczególnie budzi zainteresowanie podczas choroby (diagnozowanej jako infekcjawirusowa, bakteryjna czy pasożytnicza, choroba nowotworowa lub autoimmunizacyjna) ich stężenie w płynach biologicznych wzrasta.

Badacze reprezentujący zarazkową teorie chorób podejrzewają, że egzosomy są zaangażowane w rozprzestrzenianie chorób w tym raka i stanów metabolicznych, takich jak cukrzyca i otyłość. Ostatnie badanie wskazuje nawet na egzosomy jako winowajcę dystrybucji amyloidu β, białka tworzącego płytkę nazębną, które gromadzi się w mózgach osób z chorobą Alzheimera.

Jednak równie dobrze można te odkrycia zastosować do potwierdzenia teorii tła.

Czy to, co do tej pory uważaliśmy za wirusy, nie jest po prostu rozmaitością egzosomów, dostosowanych do rozmaitych stanów chorobowych? – pytają badacze z Johns Hopkins University, Baltimore, MD

Koncepcja opisana przez Stephena Goulda, Amy Booth i Jamesa Hildretha (Johns Hopkins University, Baltimore, MD) stawia pod znakiem zapytania całą dotychczasową wiedzę na temat wirusów. Oczywiście, jak wszystkie inne, jest to na razie tylko teoria.

Na stronie dr.n.farm. Bolgan Loretty znajdujemy porównanie egzosomów i koronawirusa. Może to się wydać szokujące, ale obrazy mikroskopowe wskazują, że obraz, który pokazuje się nam jako mikroskopowy obraz SARS-CoV-2, nie jest obrazem wirusa tylko fizjologicznej wewnątrzpochodnej struktury zwanej egzosomem.

Zatem zachodzi pytanie  czy wirus SARS-Cov-2 (jeśli w ogóle istnieje) jest przyczyną, czy też tylko zwykłym „obserwatorem” choroby Covid-19.

Co zatem doprowadziło do wystąpienia objawów?

Jaką rolę w wywołaniu silnej reakcji autoimmunologicznej/zapalnej, z uwolnieniem z komórek czegoś, co wygląda jak egzosom odegrały czynniki środowiskowe, takie jak: kumulacja stresu, toksyn, skutków działania smogu elektromagnetycznego, przejedzenia, niedoborów, odwodnienia itd., itp.

Wrócę tez do mojego pytania: dlaczego infekcje przeziębieniowo-grypowe z wydzielinami i (zazwyczaj) hipertermią pojawiają się akurat wiosną i jesienią, czyli dokładnie wtedy, gdy naturalne zegary biologiczne włączają w całej przyrodzie program oczyszczania?

Co jest przyczyną objawów?

Złośliwy wirus? Czy inteligentny program detoksykacji i przedłużania życia.

( O tym do czego organizm potrzebuje gorączki przeczytaj tutaj [link] )

Za potrzebą detoksykacji, jako przyczyną wiosennych chorób z kręgu grypy przemawiają jeszcze dwie przesłanki:

Podczas obecnej pandemii  zaobserwowano, że zbijanie gorączki może zablokować samoistne wyzdrowienie, kierując chorobę wgłąb ciała (płuca, nerki, serce).

Po drugie wiele badań dowodzi, że ludzie korzystający regularnie z sauny (ewentualnie innych praktyk regularnej detoksykacji) „nie potrzebują” na wiosnę gorączki i grypy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *